poniedziałek, 29 lutego 2016

Długa przerwa i jeszcze jedna króciutka :) IZRAEL

Moje drogie! Przepraszam Was bardzo za moją nieobecność, ale jednak potrójna sesja jest w stanie dokopać i wykończyć. Czuję się jakby mnie ktoś ciągnął przez 200 km za samochodem bez żadnych ochraniaczy. Naprawdę końcówka stycznia i luty dały mi ostro popalić! Na szczęście jednak wszystko zdane i nadal jestem studentką trzech kierunków :)


Niestety dzisiaj, oprócz tego postu, nic więcej się nie pojawi. :( Już jutro wieczorem jadę do Krakowa, skąd wylatuję do Izraela! Mam szczerą nadzieję, że uda mi się przywieźć stamtąd jakiś fajny kosmetyk do włosów.

Tymczasem włosy niestety wypadają. Wzięłam się w końcu za testowanie białoruskich kosmetyków do twarzy i zobaczymy czy wyprostują mi zmarszczki mimiczne ;)

Mam też w planach jakieś rozdanie, ale któż to wie, co się w nim znajdzie? ;)

Mam nadzieję, że nie jest Wam przykro (a może jednak lepiej, żeby było), że mnie nie ma i jeszcze chwilkę nie będzie, ale naprawdę wyjazdu potrzebuję bardzo bardzo bardzo.

Do zobaczenia więc, niemalże za chwilę!



8 komentarzy:

  1. Gratulacje zdanych sesji! No i miłego wyjazdu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ojej, podziwiam! Ja chciałam zacząć drugi kierunek, ale cieszę się, że tego nie zrobiłam :D
    Udanego wyjazdu!

    OdpowiedzUsuń
  3. Cieszę się, że wszystko zdane :)

    OdpowiedzUsuń

Będzie mi niezmiernie miło, jeśli zostawisz komentarz, w którym znajdzie się łechcące moją próżność pochlebstwo ( ;D ) lub konstruktywna krytyka, z której można wynieść naukę. Liczę również na podzielenie się Waszymi doświadczeniami z opisywanymi kosmetykami. ;)

pozdrawiam, dziewczynka, która nie używa zapałek. ;)